Oświadczenie skierowane do głównego inspektora nadzoru budowlanego Roberta Dziwińskiego

Szanowny Panie Inspektorze!

Pragnę dołączyć się do skargi mieszkańców I., państwa A. i R. N., zamieszkałych (…), oraz D. i K. G. zamieszkałych (…), którzy w nawiązaniu do pisma GINB z dnia 16 lipca 2015 r. złożyli skargę na bezczynność J. K., powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w B., który przez 100 dni od złożenia przez nich wniosku nie podjął żadnych czynności, aby załatwić sprawę, dotyczącą realizacji decyzji głównego inspektora nadzoru budowlanego w W. z dnia 10 czerwca 2011 r. (nr DOA/ORZ/7110/1377/10/11) pod kątem nielegalnej budowy oraz zbadania legalności budynków wraz z ogrodzeniem na terenie posesji w I. przy ul. (…).

8 października 2015 r., po 100 dniach od złożenia wniosku, wspomniani wyżej mieszkańcy I. poszli do biura PINB w B., aby dowiedzieć się, co dalej z ich wnioskiem. Przyjęła ich inspektor I. Ż., która po zapoznaniu się z dokumentami, a w szczególności pismem do PINB w B. z dnia 24 czerwca 2015 r. (potwierdzonym przez biuro PINB w B.) stwierdziła, że urząd takiej sprawy nie prowadzi. W tym momencie do rozmowy wtrącił się J. K., powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w B. i powiedział, że taka sprawa jest i leży u niego na biurku (po 100 dniach). W następstwie zaistniałej sytuacji inspektor I. Ż. poinformowała, iż odpowiedź przyjdzie niezwłocznie („nawet w następnym tygodniu”). Niestety minął kolejny miesiąc i nic.

Zdaniem wnioskodawców inspektor J. K. celowo przetrzymuje ich pismo, aby sprawa została nierozwią- zana, gdyż ma ku temu osobisty motyw. To J. K. był kierownikiem działu architektury i budownictwa starostwa (…) w czasie, kiedy została wydana decyzja z dnia 19 grudnia 2004 r. (znak BA- 7351/UAN.VII.8381a(2)90/1/Im/2004) o pozwoleniu na budowę wiaty magazynowej, która, jak stwierdził główny inspektor nadzoru budowlanego w W., była wydana w rażący sposób, ze złamaniem prawa z kilku artykułów prawa budowlanego. Kierownik działu architektury i budownictwa musiał uczestniczyć w pracach związanych z wydaniem tak bardzo wadliwej decyzji. Stąd obecne ślimaczenie się sprawy. Należy dodać, że właściciel wiaty magazynowej, której dotyczy decyzja starosty (…) z dnia 19 grudnia 2004 r., w dalszym ciągu prowadzi w niej działalność stolarską, użytkując ciężkie maszyny (mimo iż miała służyć tylko do składowania materiałów).

Panie Inspektorze, proszę o zapoznanie się ze sprawą i przyspieszenie jej załatwienia.