Oświadczenie skierowane do ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka

Szanowny Panie Ministrze!

Co jakiś czas zdesperowani mieszkańcy gminy Mierzęcice w województwie śląskim organizują protest, blokując drogę krajową DK78. Domagają się oni: 1) przeniesienia ruchu ciężarowego z ulic Wolności i 21 Stycznia (leżących wzdłuż DK78) na drogę S1, która według zapewnień inwestorów miała stanowić obwodnicę dla Mierzę- cic; 2) rezygnacji z planów budowy drogi do Cargo z węzła w Mierzęcicach; 3) uwzględnienia w planach na najbliższe lata budowy obwodnicy Mierzęcic.

Wyjaśniam, że przez ulice Mierzęcic codziennie przetacza się, z prędkością 300/h, lawina samochodów, w tym głównie przeładowanych tirów z niebezpiecznymi ładunkami. W konsekwencji stale czuć smród spalin, normy hałasu przekroczone są w dzień o kilka, a nocą o kilkanaście decybeli, a ponadto drgania dewastują budynki.

Za taki stan rzeczy odpowiedzialna jest GDDKiA – zarządca drogi krajowej DK78 i drogi ekspresowej S1 na odcinku Podwarpie – Lotnisko. Dlatego na barkach GDDKiA leży przeorganizowanie ruchu ciężarowego na tej drodze.

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach planuje wybudować, kosztem 50 milionów zł, drogę o długości 3,5 km z węzła w Mierzęcicach do terminala Cargo przy lotnisku. Plany końcowe ujawniono radnym i mieszkańcom rok temu. To, co zobaczyli, to nie szansa dla gminy i jej mieszkańców, ale raczej zagłada. Mieszkańcy oprotestowali raport o oddziaływaniu na środowisko przedsięwzięcia pod nazwą „Połączenie drogowe rejonu terminala Cargo z drogą krajową S1”. Uwagi dotyczą m.in. istniejącej infrastruktury, z której będzie korzystać planowana droga. Przykłady: droga S1, jednojezdniowa, dwupasmowa, kolizyjna na odcinku Podwarpie – Lotnisko, z zabudowanymi viatollami, masowo omijana przez samochody ciężarowe w celu uniknięcia opłat; skrzyżowanie na DK78 w centrum gminy, prowadzące do wiaduktu i planowanej drogi z dwoma rondami, ciasne, niebezpieczne, będące miejscem częstych i niebezpiecznych kolizji, obok którego znajdują się przystanki autobusowe, z których korzystają uczniowie z pobliskiej szkoły; wiadukt nad S1, bez ścieżki dla pieszych ani dla rowerów. Mieszkańcy sołectwa Mierzęcice II mogą się dostać do centrum gminy (szkoła, kościół, sklepy, lekarz) tylko samochodem. Po wybudowaniu nowej drogi musieliby jeszcze pokonywać dwa ronda.

Jak tu uwierzyć w zapewnienia inwestora, że planowana droga odciąży DK78, bo przejmie ruch do Cargo? Jest oczywiste, że tiry jadące od Zawiercia nie skręcą do Podwarpia bez wyraźnego znaku nakazu w Siewierzu. Podobnie będzie z ruchem z innych kierunków. Tiry wjadą na DK78, by uniknąć opłat. Tak dzieje się już od kilku lat i nikt z zarządców nie chce tego zauważyć.

Inwestor stwierdził, w uzupełnieniu do raportu dla regionalnej dyrekcji ochrony środowiska, że potwierdza opinię mieszkańców, lecz to nie jego problem, bo za taki stan rzeczy odpowiada zarządca dróg DK78 oraz S1, czyli GDDKiA. Wyraził opinię, że ruch między tymi drogami jest źle zorganizowany.

Ograniczenie uciążliwości dla osób mieszkających przy DK78 można uzyskać poprzez wprowadzenie odpowiednich ograniczeń, jak znaki zakazu, nakazu oraz ograniczenia prędkości i tonażu, oraz modernizację drogi krajowej DK78. Na drodze S1 zarządca powinien znieść obowiązek opłat za korzystanie z odcinka drogi Podwarpie – Lotnisko.

Gmina postulowała inną lokalizację drogi do Cargo, krótszą i tańszą. Nie wzięto jej pod uwagę. Zarówno lotnisko, jak i terminal Cargo leżą na terenie gminy Ożarowice i tam też spływają podatki, a tereny gminy przyciągają inwestorów. Mieszkańcy Ożarowic mają z tego zyski. Gminę Mierzęcice planuje się w bezmyślny sposób podzielić drogami i skierować tu cały ruch ciężarowy, nie zważając na to, jaki los gotuje się jej mieszkańcom.

Panie Ministrze, uprzejmie proszę o zainteresowanie się przedstawioną tu sprawą. Cieszy rozwój lotniska, a także budowa Cargo, ale rozwój musi być zrównoważony i nie może prowadzić do rozkwitu jednej miejscowości kosztem degradacji i upadku sąsiedniej.